Powitać cię chciałem bo z nieba znów spadałem leciałem patrzyłem i anioły zobaczyłem. tak piękne i cudne aczkolwiek w życiu tak bardzo złudne. słoneczko oświetliło stroniczkę a ja wpadłem w drewnianą beczkę. Leżałem i w niebo patrzyłem aż ciebie zobaczyłem. Usłyszałem muzyczki nutki i to pobyt nie był na pewno zbyt krótki A teraz zapraszam serdecznie i do pozostania u mnie wiecznie |